---
title: "Cumulus Lite Line 400 i Quilt 450 na przejściu Islandii"
description: "Modele marki Cumulus – puchowy śpiwór Lite Line 400 i Quilt 450 – przetestowaliśmy na liczącym 400 km przejściu Islandii. Przeczytaj nasze wnioski z testów."
canonical_url: "https://gramino.pl/blog/cumulus-lite-line-400-i-quilt-450-na-islandii"
last_updated: "2017-10-07"
---

# Cumulus Lite Line 400 i Quilt 450 na przejściu Islandii

Authors: David Czempka

Date: 2017-10-07

Modele marki Cumulus – puchowy śpiwór Lite Line 400 i Quilt 450 – przetestowaliśmy na liczącym 400 km przejściu Islandii. Przeczytaj nasze wnioski z testów.

Znasz to: co jakiś czas przychodzi moment, gdy trzeba wymienić stary sprzęt na nowy. Postępu nie zatrzymasz, a od ostatniego zakupu wszystko weszło na zupełnie inny poziom. Oczywiście chcesz wybrać jak najlepiej, więc trzeba sprawdzić, jakie nowości są obecnie na rynku.

U nas ten moment nadszedł przed wyjazdem na Islandię, znaną z silnego wiatru i zmiennej pogody. Nocą w pobliżu lodowców temperatura spada poniżej zera nawet latem, a my planowaliśmy przejść przez interior, gdzie warunki są jeszcze trochę trudniejsze. Nasze stare śpiwory były albo ciężkie i nieporęczne, albo nie zapewniały potrzebnego komfortu cieplnego. Postanowiliśmy zainwestować w nowe i naprawdę przyłożyliśmy się do wyboru, bo dobry sen to po prostu podstawa!

Przy wyborze najważniejsze były dla nas wymiary po spakowaniu, waga i właściwości termiczne. Po krótkim rozeznaniu wśród dostępnych marek śpiworów wygrał u nas Cumulus, który spełniał większość naszych wymagań. Wysokiej jakości puch gęsi i lekkie materiały zapewniają świetną izolację przy minimalnej wadze i objętości. W porównaniu z niektórymi producentami ceny pozostają naprawdę przystępne. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na [Lite Line 400](/p/cumulus-lite-line-400) i [Quilt 450](/p/cumulus-quilt-450) — oba modele z uniwersalną temperaturą komfortu w okolicach zera, idealne na Islandię.

Śpiwory dotarły do nas w dużym siatkowym worku przeznaczonym do przechowywania w domu. Nie powinno się bez potrzeby przechowywać śpiwora w stanie skompresowanym. Lepiej pozwolić mu przynajmniej częściowo się rozprężyć (odzyskać loft), co wydłuża jego żywotność. Po rozpakowaniu od razu zaskoczył nas wysoki loft polskiego puchu gęsiego o sprężystości 850 cuin, zastosowanego w obu modelach. Oba uszyto z lekkiego, ale wytrzymałego materiału Pertex Quantum z wykończeniem DWR (trwałą warstwą hydrofobową). Mogliśmy je przetestować już pierwszej nocy, śpiąc pod gwiazdami. Rano zaskoczyła nas spora ilość rosy, ale cała woda pozostała na powierzchni, a wykończenie DWR spisało się znakomicie. Wystarczyło strząsnąć wodę i przez chwilę suszyć śpiwory na słońcu.

Przez pierwszych kilka dni trochę walczyliśmy z upychaniem śpiworów do worków, aż baliśmy się, że coś gdzieś puści. Po kilku nocach puch przyzwyczaił się do zmian objętości i wszystko szło już gładko.

Jak to bywa w produktach puchowych, piórka próbują wydostać się na zewnątrz. Z naszych śpiworów też od czasu do czasu wychodziło jakieś piórko. Można wtedy odnieść wrażenie, że śpiwór traci na komforcie cieplnym, ale nic takiego mu nie grozi. Jeden gram puchu zawiera bowiem od 500 do 1000 maleńkich piórek (zależnie od ich wielkości), a nasze śpiwory są wypełnione 400 i 450 gramami puchu. W każdym jest ich więc co najmniej 200 000.

## Śpiwory marki Cumulus

- [Cumulus Lite Line 400](/p/cumulus-lite-line-400.md)
- [Cumulus Lite Line 300](/p/cumulus-lite-line-300.md)
- [Cumulus Lite Line 200](/p/cumulus-lite-line-200.md)
- [Cumulus Panyam 450](/p/cumulus-panyam-450.md)
- [Cumulus Panyam 600](/p/cumulus-panyam-600.md)
- [Cumulus X-Lite 400](/p/cumulus-x-lite-400.md)
- [Cumulus X-Lite 300](/p/cumulus-x-lite-300.md)
- [Cumulus X-Lite 200](/p/cumulus-x-lite-200.md)

## Lite Line 400

Doświadczenia Davida z użytkowania: „Od dawna chciałem kupić nowy śpiwór, aż w końcu trafił do mnie model Lite Line 400 polskiej firmy Cumulus. Przez kilka lat moje priorytety się zmieniły, a czas przed wyjazdem na Islandię był idealnym momentem, żeby zastąpić stary model (Husky Dinis) nowym.

Śpiwór waży 755 g, a pod względem rozmiaru zmieści się nawet w mniejszym plecaku. W worku transportowym ma wymiary 25 × 17 cm i objętość 5,7 litra. Materiał Pertex Quantum (35 g/m²), zastosowany zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, jest naprawdę lekki i bardzo przyjemny w dotyku. Ma hydrofobowe wykończenie DWR i jest odporny na wiatr.

Jak wskazuje sama nazwa, śpiwór jest wypełniony 400 gramami puchu. Podczas przejścia najczęściej spałem w kalesonach i koszulce z wełny merino, i ani razu nie było mi zimno. Komory mają konstrukcję trapezową, która powinna zapobiegać powstawaniu zimnych miejsc na styku dwóch komór. Wypełnienie jest rozłożone w proporcji 60% u góry i 40% na dole. Taki układ całkiem mi odpowiadał, bo wieczorem ciągle się wiercę i przewracam z boku na bok. Obawiam się, że gdybym miał na plecach trochę mniej wypełnienia, nie byłoby mi tak ciepło. W poprzednim śpiworze zdarzało mi się, że przy obracaniu się zgniecione i słabiej wypełnione komory trafiały na górę. Przez sen w ogóle tego nie zauważałem, ale po chwili budził mnie chłód.

Śpiwór ma zamek błyskawiczny YKK o długości 170 cm, który łatwo obsługuje się zarówno od środka, jak i z zewnątrz. Jest poszerzony, żeby materiał nie zacinał się irytująco w suwaku. Zamek działał naprawdę świetnie. Jeśli podróżujesz ze swoją drugą połówką, na pewno docenisz możliwość połączenia dwóch śpiworów. Trzeba jednak kupić modele z zamkami po przeciwnych stronach (prawy/lewy).

Początkowo trochę obawiałem się, że ze względu na wagę śpiwora producent musiał nadać mu bardzo wąski krój. Już pierwszej nocy przekonałem się, że jest zupełnie odwrotnie. Mam 183 cm wzrostu i ważę 77 kg, a w śpiworze mogłem wygodnie się wiercić, obracać i przesuwać. Śpiwór ma 202 cm długości i jest odpowiedni dla osób do 185 cm wzrostu (na zapytanie producent może uszyć także dłuższy lub szerszy).

Żeby spokojnie spać, muszę naprawdę odciąć się od otoczenia, dlatego zawsze noszę ze sobą parę zatyczek do uszu. Wewnątrz śpiwora wszyto małą kieszonkę, która świetnie się do tego nadaje. Zmieści się w niej także telefon, portfel albo filtr do wody Sawyer, który czasem chowaliśmy przed mrozem.

Lubię móc zaszyć się w śpiworze jak gąsienica w kokonie i właśnie to dał mi LiteLine 400. Górną część kaptura można ściągnąć tak, żeby został tylko otwór na nos i usta. Wokół szyi śpiwór ma kołnierz zapobiegający ucieczce ciepła. Wkładałem do kaptura bluzę zamiast poduszki, a mimo to bez problemu dociągałem go tak, żeby było mi wygodnie. Na głowę zakładałem jeszcze chustę wielofunkcyjną (komin), którą naciągałem na oczy, stwarzając sobie idealne warunki do snu.

Dobry [śpiwór](/c/spanie/spiwory) zdecydowanie nie należy do najtańszych zakupów, ale zapewnia dobry sen i przy właściwej pielęgnacji posłuży przez lata. Uważam, że dla osób, które spędzają w terenie więcej niż kilka letnich nocy, porządny śpiwór to świetna inwestycja. Na Islandii, gdzie nawet latem jest bardzo wilgotno, mocno wieje i potrafi być naprawdę zimno, Lite Line 400 doskonale się sprawdził. Razem z moim materacem [Neoair Xlite marki Therm-a-Rest](/p/therm-a-rest-neoair-xlite-nxt) tworzy naprawdę lekki i niewielki po spakowaniu zestaw, który zapewnia mi wygodny sen w terenie przy temperaturach do około -8 °C”.

## Quilt 450

Quilt to kolejny sposób, by zaoszczędzić jeszcze kilka gramów i trochę miejsca w porównaniu z klasycznym śpiworem. Prawdopodobnie sięgnie po niego tylko ktoś, kto naprawdę liczy każdy gram. Nie ma kaptura, a od tyłu jest otwarty od połowy ud w górę (po prostu ma tam dziurę). Pozbyto się w ten sposób nieefektywnie wykorzystywanego puchu, który po zgnieceniu nie spełnia swojej funkcji i słabiej grzeje. Przy quilcie ważna jest dobra mata do spania, która odizoluje cię od zimnego podłoża. Zamiast kaptura po prostu zakładasz czapkę.

Pomysł quiltu mi się spodobał, więc postanowiłem przetestować go w praktyce. Kolejnym argumentem, który przekonał mnie do wybrania go zamiast Liteline 400, było to, że ma o 50 gramów puchu więcej, a przy tym jest ogółem o 70 gramów lżejszy. Dzięki większej ilości puchu w górnych komorach zapewnia więc lepszy komfort cieplny. Zważyłem cały zestaw i wyszło 696 g (worek transportowy 13 g, quilt 683 g), natomiast producent podaje 686 g (prawdopodobnie bez worka transportowego).

Korzystając z quiltu, trzeba przyzwyczaić się do wielu nowych rzeczy. Chyba największą nowością jest opanowanie plątaniny gumek, którymi mocuje się quilt do maty. Gumki mają utrzymywać quilt w podstawowej pozycji (otworem od strony pleców skierowanym w dół), kiedy obracasz się podczas snu. Zwykle mocuje się je na krzyż, w kształcie litery X.

Kolejną dużą różnicą w porównaniu z klasycznym śpiworem jest sposób wchodzenia do środka. Do quiltu trzeba się wsunąć i naciągnąć go na siebie.

Po kilku nocach przyzwyczaiłem się jednak do nowej rutyny i później już nawet tego nie zauważałem. Możesz wypróbować różne sposoby mocowania. Mnie na razie najbardziej odpowiadała krótka gumka na dole i dwie pozostałe ułożone w kształt litery X.

Quilt pasował mi świetnie i nawet przy moich 185 cm wzrostu i niemal 90 kg wagi nie był nieprzyjemnie ciasny. Za szyją można go zapiąć i ściągnąć, żeby ciepło nie uciekało na zewnątrz.

W nocy dość mocno się wiercę i śpię na przemian na boku lub na plecach. Kilka razy zdarzyło się, że przy obracaniu się otwór quiltu pozostawał odsłonięty na moich plecach, co było nieprzyjemne. Dlatego podczas zmiany pozycji musiałem przytrzymywać quilt i obracać się tylko wewnątrz niego.

Żeby chronić quilt przed deszczem i wilgocią, trzymałem go w nieprzemakalnym worku. Używałem ośmiolitrowej wersji [Ultra Sil Dry Sack](/p/sea-to-summit-ultra-sil-dry-bag) marki Sea To Summit, która świetnie się sprawdziła. Quilt pasował do niego idealnie, a zostawało jeszcze miejsce na matę do spania albo ubrania na noc.

## Quilty marki Cumulus

- [Cumulus neo Quilt 450](/p/cumulus-neo-quilt-450.md)
- [Cumulus neo Quilt 300](/p/cumulus-neo-quilt-300.md)
- [Cumulus neo Quilt 150](/p/cumulus-neo-quilt-150.md)
- [Cumulus neo Quilt 600](/p/cumulus-neo-quilt-600.md)
- [Cumulus the Quilt 450](/p/cumulus-the-quilt-450.md)
- [Cumulus the Quilt 300](/p/cumulus-the-quilt-300.md)
- [Cumulus the Quilt 150](/p/cumulus-the-quilt-150.md)
- [Cumulus the Quilt 600](/p/cumulus-the-quilt-600.md)

Nocne temperatury najczęściej oscylowały wokół zera, a czasem pojawiał się lekki mróz. To wartości zbliżone do temperatury komfortu quiltu, wynoszącej -2 °C. Ani razu nie było mi zimno, choć najczęściej spałem tylko w bokserkach. Na głowie miałem czapkę, a szyję i twarz osłaniałem chustą wielofunkcyjną (kominem), bo sam quilt nie ma kaptura. Przez pierwsze noce próbowałem spać w bieliźnie (kalesonach, skarpetkach i koszulce), żeby chronić nowy quilt przed tłuszczem i potem wydzielanymi przez ciało. Było mi jednak zbyt ciepło. Osobiście nie obawiałbym się zabrać go z lekką kurtką puchową i dobrą matą do spania na temperatury około -7 °C.

Przed zakupem [quiltu](/c/spanie/quilty) trzeba określić swoje priorytety i zdecydować, na jakie kompromisy jesteś gotowy. Quilt pozwala zaoszczędzić kilkadziesiąt gramów i trochę miejsca. Wymaga jednak wyrobienia nowych nawyków, a korzystanie z niego zajmuje ogólnie więcej czasu i jest mniej wygodne niż w przypadku klasycznego śpiwora. Każdy musi znaleźć rozwiązanie dla siebie.

Z puszystą poduszką z ubrań czuję się pod quiltem jak w domu pod kołdrą, a spanie w nim jest dla mnie bardziej naturalne. Na Islandii się sprawdził i cieszę się, że wybrałem właśnie jego. W przyszłości planuję dużo więcej długich trekkingów, więc oszczędność kilku gramów i miejsca zawsze jest dla mnie priorytetem.

Po świetnych doświadczeniach z użytkowania Quiltu 450 i śpiwora Lite Line 400 postanowiliśmy nawiązać współpracę z polską marką [Cumulus](/b/cumulus). Teraz w naszym [sklepie internetowym](/c/spanie) znajdziesz ich superlekkie śpiwory i quilty.

This post is also available as [HTML](/blog/cumulus-lite-line-400-i-quilt-450-na-islandii).

## Sitemap

See the full [sitemap](/sitemap.md) for all pages.
