---
title: "Buty trekkingowe czy trailowe – oto jest pytanie!"
description: "Zatwardziałych fanów szlaków długodystansowych z trudem przyłapiesz w butach trekkingowych. Jakie zalety i wady ma lekkie obuwie biegowe i czy nadaje się także dla ciebie?"
canonical_url: "https://gramino.pl/blog/buty-trekkingowe-czy-trailowe"
last_updated: "2021-04-21"
---

# Buty trekkingowe czy trailowe – oto jest pytanie!

Authors: Tomáš Roztočil

Date: 2021-04-21

Zatwardziałych fanów szlaków długodystansowych z trudem przyłapiesz w butach trekkingowych. Jakie zalety i wady ma lekkie obuwie biegowe i czy nadaje się także dla ciebie?

Nadchodzi wiosna, wzgórza zaczynają się zielenić i zapraszają nas na pierwsze wycieczki oraz porządne trekkingi. Jeśli śledzisz Gramino już od jakiegoś czasu, z pewnością wiesz, że jesteśmy wielkimi zwolennikami [wędrowania na lekko](/blog/wedrowki-na-lekko-zalety) – dzięki lżejszemu sprzętowi i minimalistycznemu pakowaniu dotrzesz dalej, wyżej, a nawet pod koniec długiego dnia nadal będziesz uśmiechać się na widok otaczających cię gór. Dotąd nie poświęciliśmy jednak uwagi temu, co cierpliwie niesie cię naprzód zarówno na jednodniowych wycieczkach, jak i podczas półrocznych wędrówek graniami – tak, dziś porozmawiamy o nogach i butach.

To właśnie buty są kluczowym elementem wyposażenia, bo często od nich zależy, czy trekking sprawi ci przyjemność, czy niepotrzebnie stanie się udręką, a zmęczone, a nawet zupełnie zmasakrowane nogi zmuszą cię do odwrotu w dolinę. **W tym artykule dowiesz się, jakie zalety mają buty do biegania podczas wędrówek na lekko (i z ciężkim plecakiem)** i czy taka droga może skusić również ciebie.

## Ciężar tradycji

Jeśli tak jak ja należysz do pokolenia, które dorastało pod okiem starszych, doświadczonych ludzi gór, na pewno masz wpojone zasady zgodnie głoszące, że **„bez porządnych butów trekkingowych w góry chodzą tylko samobójcy”.** W takim razie z pewnością pamiętasz wypady w czeskie góry, które dawały sporo radości, ale też porządnie bolały, a pęcherze o najróżniejszych kształtach i rozmiarach goiły się po nich nieraz całymi tygodniami. Jeśli szczęście ci dopisało i „solidne skórzane buty górskie” pasowały jak ulał, ich ciężar dawał o sobie znać później, ale i tak nieuchronnie – opuchnięte łydki i kolana oraz pary przepoconych skarpet były równie nieodłączną częścią pierwszych wielodniowych wędrówek jak puszki fasoli i trzydziestokilogramowe plecaki. U mnie nie było inaczej – **moja pierwsza próba przejścia części Pirenejów zakończyła się fiaskiem właśnie przez poobcierane stopy i obolałe kolana**.

Po powrocie do domu zabrałem się za „rehabilitację” nóg podczas krótszych wycieczek po czeskich górach i zamiast ciężkich, przepoconych butów założyłem buty do biegania. Przesiadka na lekkie, przewiewne buty biegowe była moim pierwszym krokiem ku lżejszemu wyposażeniu, dłuższym trekkingom, a przede wszystkim większej radości na górskich grzbietach. Kolana i stopy od razu podziękowały mi za pozbycie się zbędnego ciężaru, a kostki zaczęły się wzmacniać. Stopniowo zabierałem te buty w coraz wyższe góry, a w końcu także na długie wyprawy do Skandynawii, gdzie nauczyłem się chodzić w nich również w deszczowe i mroźne dni. Buty trekkingowe stały się w końcu ponurym cieniem w kącie szafy i dziś wyciągam je już tylko na najgłębszy śnieg i siarczyste mrozy.

## Krok w nieznane

Zmiana górskiego obuwia, jak każdy krok w nieznane, wymaga trochę odwagi i oswojenia początkowego dyskomfortu. Nagroda za odrobinę cierpliwości jest jednak ogromna – **dzięki butom do biegania w terenie zapomnisz o problemach z pęcherzami, ciężkich butach trekkingowych nasiąkniętych wodą, odciskach na dużych palcach podczas długich zejść i wielu innych niedogodnościach**. Być może zastanawiasz się teraz, czy to naprawdę takie proste i co na to tradycja…

Odpowiedź na pierwsze pytanie jest prosta – naprawdę tak jest, choć z kilkoma drobnymi zastrzeżeniami, do których wrócimy pod koniec tego artykułu. A tradycja? Trzeba pamiętać, że **u zarania alpinizmu nie istniały materiały jednocześnie lekkie i wytrzymałe** – ręcznie szyte, wręcz „kuloodporne” buty z bydlęcej skóry należały do wyposażenia zdobywców górskich szczytów, podobnie jak ciężkie drewniane czekany, ogromne śpiwory, namioty i mnóstwo sprzętu do „dziczy”, bez którego dziś bez trudu obędziesz się nawet na najdłuższych trekkingach. Właśnie ta tradycja, z powodu niedostępności materiałów i braku wytrzymałych butów do biegania w terenie, utrzymywała się do stosunkowo niedawna.

Skórę i grube płótno zastąpiły lekkie membrany, nowoczesne materiały szybkoschnące oraz wiele innych wynalazków, dzięki którym dziś przeważnie nie musimy ruszać w góry objuczeni sprzętem ekspedycyjnym przypominającym niemal wojskowy ekwipunek. Wraz z pojawieniem się nowoczesnych materiałów miłośnicy długich przejść zaczęli zastanawiać się, jak odchudzić swój sprzęt, by dotrzeć dalej i zebrać więcej wspomnień. **Jedną z pierwszych rewolucji w świecie wędrowania na lekko było właśnie odciążenie stóp i przejście na lekkie buty trailowe**. Pionierzy [ultralightu](/blog/jak-odchudzic-plecak-7-porad) od razu zrozumieli, że buty biegowe mają wiele zalet w porównaniu z ciężkimi skórzanymi butami trekkingowymi. Przyjrzymy się im teraz po kolei. Być może okaże się, że wszystkie te powszechnie znane twierdzenia o wsparciu kostki i wodoodporności wcale nie są tak trafne, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

- [Topo Athletic Men's Terraventure 4](/p/topo-athletic-terraventure-4-mens.md)
- [Topo Athletic Women's Terraventure 4](/p/topo-athletic-terraventure-4-womens.md)
- [Topo Athletic Men's Terraventure 4 Wide](/p/topo-athletic-terraventure-4-wide-mens.md)
- [Topo Athletic Women's Terraventure 4 Wide](/p/topo-athletic-terraventure-4-wide-womens.md)
- [Topo Athletic Men's Pursuit 2](/p/topo-athletic-pursuit-2-mens.md)
- [Topo Athletic Women's Pursuit 2](/p/topo-athletic-pursuit-2-womens.md)
- [Topo Athletic Men's MTN Racer 4](/p/topo-athletic-mtn-racer-4-mens.md)
- [Topo Athletic Women's MTN Racer 4](/p/topo-athletic-mtn-racer-4-womens.md)

## **Zmęczenie i waga**

Jako zagorzali zwolennicy ultralightu nie możemy sobie odmówić rozpoczęcia od wagi. Być może zastanawiasz się teraz, jakie znaczenie ma ona w przypadku butów – przecież to, co nie ciąży na plecach, nie powinno cię martwić… Tymczasem jest dokładnie odwrotnie! **To właśnie na nogach każdy gram odczuwasz najbardziej** – w ciągu dnia na szlaku stawiasz niezliczone kroki, a każdy z nich kosztuje cię odpowiednią porcję energii, zależną od wagi butów. Ciężar na nogach obciąża nie tylko mięśnie, lecz podczas dłuższych wędrówek także stawy. Już na pierwszym dłuższym trekkingu po zamianie butów trekkingowych na biegowe zaskoczyło mnie, że nawet po solidnej porcji kilometrów wieczorem nie bolą mnie kolana ani łydki. Kolejną zaletą butów trailowych jest znacznie bardziej elastyczna podeszwa, dzięki której cała armia mięśni otaczających kostkę, podbicie i stopę porusza się z każdym krokiem o wiele naturalniej. Sztywniejsza podeszwa butów trekkingowych utrzymuje natomiast stopę nienaturalnie unieruchomioną w jednej pozycji, przez co zmęczenie skupia się w zaledwie kilku miejscach – chodząc w „butach narciarskich”, w końcu nadwyrężysz ścięgno Achillesa, łydkę albo kolano. Im dłuższy i bardziej wymagający trekking, tym wyraźniej odczujesz różnicę, ale wygodę butów biegowych docenisz także na spokojnych wycieczkach. Na lekko po prostu zawsze idzie się lepiej.

## **Pęcherze i odciski**

Chyba każdy kojarzy piesze wycieczki z pęcherzami o najróżniejszych kształtach i rozmiarach. Nic tak nie psuje wypadu jak podstępnie narastający ból, który nasila się z każdym krokiem. Z pęcherzem w końcu zawsze dochodzisz do momentu, kiedy zaciśnięte zęby i prowizoryczne opatrunki już nie pomagają i trzeba zawrócić do domu. Nic dziwnego, że właśnie **pęcherze są jednym z głównych czynników, które potrafią zatrzymać na długim trekkingu nawet najlepiej przygotowanych i wyposażonych podróżników**. **Dzięki butom do biegania w terenie możesz jednak raz na zawsze zapomnieć o pęcherzach**. Jeśli dobierzesz właściwy rozmiar i odpowiednie skarpety, nie czekają cię już żadne przykre niespodzianki**. Buty biegowe są bowiem przeważnie tak miękkie i przewiewne**, że w przeciwieństwie do sztywnych butów trekkingowych nawet po całym dniu poczujesz się w nich jak w kapciach. Kolejną zaletą butów trailowych jest to, że przed właściwą wyprawą praktycznie nie trzeba ich rozchodzić – docenią to szczególnie miłośnicy najdłuższych szlaków, na których chcąc nie chcąc trzeba wymieniać obuwie kilka razy w trakcie drogi.

## **Wątpliwości co do wodoodporności**

Kolejnym argumentem często przytaczanym na rzecz praktyczności solidnych butów trekkingowych jest ich rzekoma wodoodporność. Skóra i membrana bez wątpienia na pewien czas ochronią twoje stopy przed niepogodą lepiej niż lekka, przewiewna siateczka butów biegowych. To prawda, ale gdy przychodzi dłuższy deszcz, brodzenie albo marsz po mokrym, podmokłym terenie, kłopoty są nieuniknione – niezależnie od tego, ile warstw skóry, membrany i wosku masz na butach. Fizyka jest nieubłagana i woda w końcu i tak dostanie się do środka.

**Buty trailowe, dzięki bezkonkurencyjnej oddychalności, wyschną natomiast nieporównanie szybciej nawet po całkowitym przemoczeniu** i nie zatrzymują wody podczas ulewy czy brodzenia. Pamiętaj, że i tak ciężkie buty trekkingowe po nasiąknięciu wodą przybierają na wadze w niespotykanym stopniu, więc ostatecznie i tak masz mokre stopy, a do tego dźwigasz sporą porcję wody. Przekonałem się o tym metodą prób i błędów podczas miesięcznej podróży po szkockich Highlands. Już drugiego dnia przemoczyłem buty i do końca wyprawy chodziłem w ciężkim, nasiąkniętym wodą obuwiu trekkingowym. Tymczasem wokół mnie biegało mnóstwo Szkotów w krótkich spodenkach i lekkich butach, zachowując się tak, jakby wcale nie lało. Długotrwale mokre stopy mogą też zagrozić wyprawie z powodu większego ryzyka powstawania pęcherzy i odcisków – rozmiękczoną skórę znacznie łatwiej uszkodzić. Po kilku dniach chodzenia w mokrych butach nikt nie wpuści cię też do żadnego środka transportu, żeby nie narazić załogi na uduszenie, a widoku, który zastaniesz w domu po zdjęciu skarpet, naprawdę nie zechcesz oprawić w ramkę.

Nie jest to regułą, ale wraz ze wzrostem wodoodporności często maleje oddychalność. Podczas długiego marszu, a zwłaszcza **przy słonecznej pogodzie, stopy w tradycyjnych butach trekkingowych pocą się** tak bardzo, że chyba wolałbyś przejść przez strumień. Jeśli zamierzasz ruszyć w butach biegowych jesienią albo gdzieś na północ, gdzie wody nigdy nie brakuje, warto uzupełnić je [wodoszczelnymi skarpetami](/blog/jak-wybrac-skarpety-wodoszczelne), które każdego dnia możesz zdjąć i łatwo wysuszyć. **Połączenie lekkiego, szybkoschnącego obuwia ze skarpetami z membraną**, które przy prawidłowym użytkowaniu nie dopuszczają do stóp wilgoci ani chłodu, sprawdzi się nawet w prawdziwie północnych warunkach. A gdy nocą pojawi się lekki mróz, rano nie będziesz musiał wkładać stóp do dwóch przemoczonych kostek lodu.

- [DexShell Ultra Thin Crew](/p/dexshell-ultra-thin-crew.md)
- [DexShell Running Lite Sock 2.0](/p/dexshell-running-lite-sock-2-0.md)
- [DexShell Thermlite](/p/dexshell-thermlite.md)
- [DexShell Trekking](/p/dexshell-trekking.md)
- [DexShell Hytherm Pro](/p/dexshell-hytherm-pro.md)
- [DexShell Longlite Socks](/p/dexshell-longlite-socks.md)
- [DexShell Ultralite Gloves 2.0](/p/dexshell-ultralite-gloves-2-0.md)
- [DexShell Watch Beanie](/p/dexshell-watch-beanie.md)

## **Pozorne bezpieczeństwo**

Być może najbardziej rozpowszechnionym mitem, który ostatecznie przekonuje wielu ludzi do konieczności wyboru butów trekkingowych, jest bezpieczeństwo. Tak, buty za kostkę naprawdę mocno trzymają stopę, ale to jeszcze nie znaczy, że ochronią cię przed urazem czy skręceniem kostki. Przy odrobinie pecha bez trudu skręcisz ją również w wysokim bucie trekkingowym. W sztywniejszym obuwiu stopa jest też mniej zwinna i szybciej się męczy – **w butach trekkingowych znacznie częściej się więc potykasz, a tym samym bardziej narażasz na upadki i urazy**. Buty biegowe pozwalają natomiast stawiać kroki znacznie pewniej i lepiej wyczuwać podłoże nawet w dość trudnym górskim terenie. Na zwykłych trekkingach od wiosny do jesieni, poza ekstremalnymi warunkami, sprawdziły mi się zdecydowanie lepiej niż tradycyjne buty trekkingowe*.* Wystarczyło się odważyć i na chwilę odstawić tradycję do kąta.

Jeśli po raz pierwszy zamierzasz przejść na lżejsze obuwie, poleciłbym ci najpierw wybrać się w butach biegowych na kilka krótszych wycieczek, żeby nogi się przyzwyczaiły, a kostki zyskały stabilność. W rezultacie twoje nogi będą o wiele silniejsze i bardziej zadowolone, a ty będziesz poruszać się w terenie pewnie i bezpiecznie. Warto pamiętać, że **zmniejszanie wagi obuwia powinno iść w parze z** [odchudzaniem tego, co niesiesz na plecach](/blog/jak-odchudzic-plecak-7-porad).

## **Wady**

Żaden element wyposażenia nie jest oczywiście całkowicie uniwersalny, więc także buty do biegania w terenie mają swoje ograniczenia i wady. Na koniec przyjrzyjmy się zatem również ich ciemnej stronie.

Sztywność i bezkompromisowa wytrzymałość butów trekkingowych na niektórych wyprawach są po prostu niezbędne. **Jeśli planujesz na przykład wycieczkę po lodowcu, podczas której będziesz potrzebować raków, albo wyprawę w silnym mrozie, wysokie buty trekkingowe będą zdecydowanie odpowiedniejsze**.

Przed każdą przygodą, zgodnie z zasadami [„Leave No Trace”](/blog/leave-no-trace-bez-sladu), pamiętaj, aby sprawdzić, co czeka cię na trasie, i odpowiednio dostosować do tego swoje wyposażenie.

Kolejną wadą butów biegowych jest **mniejsza wytrzymałość** – cholewki butów trailowych wykonuje się przeważnie z siateczki i różnych lekkich materiałów, które oczywiście nie mogą być tak odporne jak gruba warstwa skóry. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że nawet przy częstym użytkowaniu i wymagających trekkingach moje buty trailowe wytrzymują co najmniej dwa sezony – pod koniec drugiej jesieni podeszwa jest już zwykle mocno starta, a amortyzacja też nie jest taka jak kiedyś. Żywotność zależy oczywiście od terenu i częstotliwości użytkowania. Zarówno buty trekkingowe, jak i biegowe najbardziej zużywają się na asfalcie – miękka, przyczepna guma ściera się na nim znacznie szybciej niż na nieutwardzonym podłożu.

## **Werdykt!**

I jak? Wiesz już, jakie będą twoje następne buty? Ja mam jasność – po wszystkich testach i rozważeniu za i przeciw zdecydowanie wygrywają u mnie buty biegowe. Jeśli nadal się wahasz, pozostaje tylko się odważyć i sprawdzić ich zalety w praktyce – jeszcze nie spotkałem nikogo, kogo nie przekonałby lekki krok. Spróbuj, a zobaczysz, że góry już nigdy nie będą takie jak dawniej.

- [Sea To Summit Airlite Towel – Medium](/p/sea-to-summit-airlite-towel-medium.md)
- [TheTentLab DirtSaw Deuce #2 UL Trowel](/p/thetentlab-dirtsaw-deuce-2-ul-trowel.md)
- [Gramino SagiFlow](/p/gramino-sagiflow-ultralight-bidet.md)
- [Sea To Summit Ultra-Sil Dry Bag](/p/sea-to-summit-ultra-sil-dry-bag.md)
- [Darn Tough Men's Run 1/4 Ultra-Lightweight](/p/darn-tough-run-1-4-ultra-lightweight-mens.md)
- [Darn Tough Women's Critter Club Micro Crew Lightweight](/p/darn-tough-critter-club-micro-crew-lightweight-womens.md)
- [Sea To Summit Camp Cutlery Spoon](/p/sea-to-summit-camp-cutlery-spoon.md)
- [Sea To Summit Passage Cutlery Set 2P](/p/sea-to-summit-passage-cutlery-set-2p.md)
- [Katadyn BeFree Replacement Cartridge](/p/katadyn-befree-replacement-filter-cartridge.md)
- [Patizon Merino Tube](/p/patizon-merino-tube.md)
- [Injinji Run Lightweight Mini-Crew](/p/injinji-run-lightweight-mini-crew.md)
- [TOAKS Titanium 450 ml Cup](/p/toaks-cup-450-ml.md)

This post is also available as [HTML](/blog/buty-trekkingowe-czy-trailowe).

## Sitemap

See the full [sitemap](/sitemap.md) for all pages.
